Rzeźba księcia Józefa Poniatowskiego na fasadzie Luwru
Księcia Józefa Poniatowskiego znamy jako wybitnego wojskowego i dowódcę, gorącego patriotę, wzór bohatera, ale także jako skandalistę, bon vivanta i bożyszcze ówczesnych kobiet, wszystko w jednej osobie. Jego waleczne czyny na polach bitew odbiły się echem nie tylko w Polsce. Poniatowski ma w Paryżu bulwar swojego imienia (Quai Poniatowski), jego imię i nazwisko widnieje też na słynnym łuku triumfalnym przy Placu Gwiazdy (fr. Place de l'Étoile, Place Charles-de-Gaulle), w wersalskiej Galerii Bitew znajdziemy jego popiersie, a całopostaciowa rzeźba zdobi fasadę Muzeum Luwru.
Międzynarodowe życie ks. J. Poniatowskiego
Zanim stał się legendą w Polsce i we Francji, barwne, międzynarodowe życie Józefa Antoniego Poniatowskiego rozpoczęło się w Wiedniu, 7 maja 1763 r. Urodził się jako syn generała austriackiej armii, ks. Andrzeja Poniatowskiego (1734–1773) i hrabianki Teresy Kinsky von Weichnitz und Tettau (1736–1806). Dorastał na dworze starszego brata ojca, króla Polski, Stanisława Augusta, gdzie trafił jako dziesięciolatek, po śmierci swego ojca.
Król pokochał go jak własnego syna, portretowali go królewscy malarze, sam monarcha dobierał mu najlepszych nauczycieli i monitorował jego postępy w nauce, ale książę Pepi, jak go nazywał król, nad książki przedkładał jazdę konną i sztukę wojskową. I miał do nich prawdziwy talent. Kariera wojskowa młodego księcia w armii cesarskiej rozwijała się błyskawicznie, ale król dbał, by książę regularnie bywał w Polsce i wreszcie wezwał go na stałe.
Poniatowski – dowódca i patriota
W ojczyźnie książę Józef dał się poznać jako doskonały dowódca i patriota – zwolennik i obrońca Konstytucji 3 maja. W trakcie wojny polsko-rosyjskiej 1792 r., po zwycięskiej bitwie pod Zieleńcami na Wołyniu został, jako jeden z pierwszych, odznaczony świeżo ustanowionym z tej okazji orderem Virtuti Militari.
Okazał się też człowiekiem honoru, gdy symbolicznie odesłał królowi przyznane wcześniej ordery Świętego Stanisława i Orła Białego oraz zrezygnował z dowództwa po przystąpieniu przez Stanisława Augusta do konfederacji targowickiej. Wyjechał też wówczas z Polski. Pojawił się w kraju, by dołączyć do powstania kościuszkowskiego, a na dobre powrócił po śmierci stryja-ekskróla (1798) i zamieszkał w Warszawie w odziedziczonym po Stanisławie Auguście Pałacu pod Blachą.
Pałac stał się centrum towarzyskim i kulturalnym Warszawy, miejscem hucznych zabaw, balów, romansów i skandali, książę zaś ich bohaterem, a także ojcem dwójki nieślubnych synów. Jak pisał Wiktor Gomulicki („Książę Józef i kobiety”, 1913): „do księcia Józefa przyczepić można banalną etykietę: «wielbiciel kobiet». Ale to nie będzie ścisłe. Nie tyle książę był wielbicielem kobiet, ile kobiety wielbicielkami księcia”.
Wojenny dorobek ks. J. Poniatowskiego
Mimo hulaszczego życia z dala od polityki, po wkroczeniu do Warszawy armii francuskiej u schyłku 1806 r., Józef Poniatowski szybko wrócił do wojennego rzemiosła. To książę Pepi objął dowództwo nad powstającym u boku Francuzów wojskiem polskim, został dyrektorem wojny Komisji Rządzącej (1807), a następnie ministrem wojny Księstwa Warszawskiego i wodzem naczelnym armii, Pałac Pod Blachą stał się zaś budynkiem rządowym.
U boku cesarza Francuzów ks. Józef wziął udział ze swoimi żołnierzami w wyprawie na Rosję i w dramatycznej Bitwie Narodów pod Lipskiem. Wówczas otrzymał od Napoleona tytuł Marszałka Francji, jako jedyny cudzoziemiec w historii. Zginął kilka dni później, 19 października 1813 r., w nurtach Elstery, gdy ranny i ostrzeliwany próbował przeprawić się przez wezbrane wody rzeki.
Został pochowany z honorami wojskowymi w Lipsku (płyta nagrobna jest obecnie wmurowana w ścianę Bramy Grodzkiej w Zamku Królewskim w Warszawie). Rok później zwłoki księcia zostały przewiezione do Warszawy i złożone w kościele pw. Świętego Krzyża, a w 1817 r. uroczyście przewiezione do Krakowa. Książę Józef Poniatowski spoczął w krypcie wawelskiej jako pierwszy bohater, nie władca, zapoczątkowując ten zwyczaj dla kolejnych wielkich Polaków.
Rzeźba ks. J. Poniatowskiego na fasadzie Luwru
Generałowie i marszałkowie Francji z czasów rewolucji i cesarstwa zajmują honorowe miejsce w niszach na fasadzie Luwru od strony rue de Rivoli (Pavillon de Rohan). Wśród posągów bohaterów jest figura księcia Józefa Poniatowskiego, jedynego niefrancuskiego marszałka cesarstwa. Rzeźba została niedawno odrestaurowana.
Pierwsze zamówienia na rzeźby zasłużonych złożono za panowania Napoleona III (1852–1870), kolejne powstały w latach 1916-–1928, natomiast część posągów generałów, które zostały zamówione w latach 1913–1936, nigdy nie znalazła się w niszach fasady Luwru.
Książę Józef Poniatowski dołączył do kamiennych bohaterów w 1925 r. Jego rzeźbiarski wizerunek prezentuje klasyczne ujęcie. Marszałek stoi w niszy, na cokole opisanym swoim nazwiskiem, w lekkim kontrapoście, spogląda z góry z nieco pochyloną głową. Jest przedstawiony jako wódz, w mundurze generalskim, z widocznymi wstęgami orderowymi. Książę opiera lewą rękę na rękojeści pałasza, a w ugiętej prawej trzyma czako z kitą. Ramiona marszałka okrywa peleryna.
Rzeźba nawiązuje do popiersia księcia z Wersalu, przedstawiającego ponadczasowo młodego Poniatowskiego w charakterystycznej fryzurze z czasów Empire, z wąsami i bokobrodami, z gwiazdami orderów Legii Honorowej i Virtuti Militari.
Autorem rzeźby jest Philippe Besnard (1885–1971), który stworzył reprezentacyjny i idealny portret księcia, wzorzec bohatera.
Philippe Besnard – twórca dzieł w przestrzeni publicznej
Francuski rzeźbiarz i krytyk sztuki pochodził z artystycznej rodziny. Jego ojciec, Paul-Albert Besnard (1849–1934), był czołowym malarzem francuskiej Belle Époque, matka Charlotte (Dubray, 1854–1931)) – rzeźbiarką i malarką. Brat Robert (1881–1914) był malarzem, a Jean (1889-1958) – ceramikiem, natomiast siostra Germaine (1884–1975) – rzeźbiarką.
Philippe Besnard ożenił się z rzeźbiarką Germaine Desgranges (1892–1974). Pierwsze lekcje rzeźby Philippe pobierał u swojej matki, następnie uczył się u Henriego Boucharda (1875–1960) w Rzymie, a także – podobnie jak matka – korzystał z porad Auguste’a Rodina (1940–1917).
Podobnie jak książę Pepi został w dzieciństwie sportretowany przez znanego malarza, tak i dziecięcy wizerunek Philippe’a Besnarda możemy dziś podziwiać w paryskim Musée d’Orsay (Albert Besnard, „Rodzina”; Philippe jest drugi z lewej strony).
Pilippe Besnard był nie tylko twórcą wielu dzieł w przestrzeni publicznej francuskich miast – pomników poległych, fontann, popiersi, rzeźb religijnych oraz płaskorzeźb, medali, rysunków, ceramiki, lecz także autorem publikacji o sztuce. Był kawalerem Legii Honorowej.
Elżbieta Pachała-Czechowska
